Fot. Ł. Zakrzewski Fot. B. Fryszkowski Fot. E. Piestrzeniewicz Fot. E. Piestrzeniewicz fot. Michał Bachański

Dekalog świeżego studenta

Data aktualności: 22-09-2014

Dekalog świeżego studenta

Stwórz własne priorytety i postępuj na studiach zgodnie z własnymi wartościami oraz dostosuj się do zasad, które obowiązują w danym miejscu.

Z dala od rodzinnego domu, wśród bardziej lub mniej odpowiedzialnych nowych kolegów, rozpoczynasz nowy etap w swoim życiu przez wielu określany jako najciekawszy. Jesteś zdany wyłącznie na siebie, ale czy na pewno? Teoretycznie nie musisz przestrzegać żadnych zasad, przepisów, ani przykazań - tylko pomyśl, czy warto? Może jednak warto ustalić swoje prywatne dewizy i trzymać się ich dla własnego dobra?
Zanim stworzysz własny zestaw reguł, zastanów się nad poniższymi, przemyśl je, przetraw i przyjmij jako własne lub przerób tak, by odpowiadały Tobie. Trzech pierwszych warto trzymać się zawsze.
 
Przykazania studenta
 
1. Nikogo nie udawaj, nie graj, nie staraj się dopasowywać na siłę - po prostu bądź sobą
Chcąc wejść w nowe środowisko nie trudno jest zgubić siebie, zrobić coś tylko po to, by zaimponować innym. Nie twórz legend na swój temat i swojej rodziny, nie chwal się na wyrost, nie udawaj kogoś innego.
 
2. Nie rób niczego wbrew sobie  
Oczywiście nie mamy na myśli nauki podczas sesji, bo wtedy większość osób się zmusza :) Nie staraj się przypodobać środowisku robiąc rzeczy, których nigdy w życiu sam/a z siebie byś nie zrobił/a. Nikomu nie pozwól sobą manipulować. Zgłaszaj każdą sytuację molestowania seksualnego odpowiednim władzom.
 
3. Narkotykom, dopalaczom i sponsoringowi mów stanowcze NIE!
Tego nie trzeba rozwijać, bo rozumie się samo przez się. Poza tym żaden pracodawca w przyszłości nie zatrudni ludzi, którzy mają problem z uzależnieniami. Jeżeli jednak już wiesz, że masz pewne skłonności i słabości poszukaj na swojej uczelni psychologa (np. w Biurze Karier), który podpowie co można zrobić w takiej sytuacji, lepiej dmuchać na zimne...
 
4. Każde twoje działanie, Twój wybór przyniesie jakieś konsekwencje
Tylko od Ciebie zależy, czy przyszłość będzie malować się różowo, czy nie. Jeśli nie będziesz chodził/a na wykłady, wykładowca może to wykorzystać przeciwko Tobie – po roku wykładów mogą zapamiętać twarze osób. Jeżeli będziesz chodził/a na wszystkie wykłady, przylgnie do ciebie miano kujona. Teraz sam/a decyduj, czy lepiej mieć więcej czasu dla siebie, czy średnią dającą stypendium. Świadomość jakie są stypendia na Twojej uczelni pomaga w ustaleniu priorytetów podczas studiowania: https://www.am.szczecin.pl/stypendia
 
5. Każdy człowiek jest omylny, student również może być
Jeśli zorientujesz się, że wybrałeś zły kierunek to nie koniec świata, można tę decyzję zmienić. Każdy może oblać egzamin, mieć sesję poprawkową - to nie powód by się załamywać.
 
6. Ty i tylko ty podejmujesz teraz decyzje, za które będziesz odpowiadać przede wszystkim sam przed sobą
Nie rób niczego na siłę, nie studiuj kierunku, który Tobie się nie podoba, nawet jeśli mama wymarzyła sobie, że syn będzie marynarzem i będzie zarabiać „pieniądze". Ważne aby wykonywać taki zawód, który będzie sprawiał Ci frajdę.
 
7. Odnajdź siebie
Nadszedł czas, kiedy możesz zacząć określać siebie, swoje upodobania, znaleźć hobby, cel w życiu. Wybrałeś kierunek a nie wiesz czy warto iść tą drogą? Może porozmawiaj w akademiku ze starszymi kolegami, doradcą zawodowym na Twojej uczelni, opiekunem roku. Weź udział w warsztatach organizowanych na uczelni, zaangażuj się w samorząd, koło naukowe czy sportowe i szukaj....tego co Cię interesuje najbardziej.
 
8. Ustal hierarchię wartości  
Według niej stawiaj przed sobą priorytety. Nikt nie jest ideałem, więc nie musisz być we wszystkim najlepszy/a. Nic złego nie ma w tym, że poszłaś na studia, żeby staromodnie „złapać męża" - jeśli właśnie takie masz marzenia. Jeśli chcesz nauczyć się kilku języków, bo Twoim marzeniem jest bycie prawdziwym poliglotą, możesz odpuścić brylowanie w innych przedmiotach i zaliczać je „jako tako". Nie zapominaj jednak że studia zoobowiązują bo to Twoja decyzja.
 
9. Szanuj ojca swego i matkę swoją  
To przykazanie jest zawsze aktualne. Rodzice są po to, by pomagać Ci w chwilach zwątpienia, wyciągać z tarapatów, ale muszą wiedzieć na bieżąco, co się z Tobą dzieje. Nawet gdy mieszkasz 300 kilometrów od miejsca studiów. W razie jakiejś tragedii będą mieć informacje, które mogą pomóc. Zaufaj im, opowiadaj o sobie, swoim środowisku, swoich miłościach. Utrzymuj regularny kontakt. Niemniej jednak pamiętaj, że jesteś już dorosły i za większość decyzji odpowiadasz sam/a.
 
10. Nie poddawaj się  
Każdy ma chwile zwątpienia, ale nie warto poddawać się od razu. Nawet najtrudniejszy materiał można zaliczyć, najgorszy egzamin zdać pozytywnie, odbyć ciekawe praktyki. Znajdź sobie swoją własną pozytywną mantrę i powtarzaj ją zawsze, gdy nie będzie ci do śmiechu. Pamiętaj, że każde doświadczenie, nawet to negatywne buduje Twoje doświadczenie, rozwija Twoją osobowość, dlatego nie bój się próbować bo tylko od Ciebie zależy jak potoczy się Twoje życie, jak wykorzystasz czas na studiach, jakie znaczenie nadasz własnym doświadczeniom.

Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia :)


na podstawie: http://w-spodnicy.ofeminin.pl/Tekst/Babskie-sprawy/531266,1,Przykazania-studenta--przykazania.html

Powrót

Wszystkie znaki towarowe i nazwy firm zostały użyte jedynie w celach informacyjnych. Dane techniczne zawarte na stronie www.biurokarier.am.szczecin.pl mają wyłacznie informacyjny charakter i nie stanowią oferty w rozumieniu Kodeksu Cywilnego (Art.66 par.1)

Projekt i wykonanie: